Wejście do galerii

CZY ETYKA W BIZNESIE SIĘ OPŁACA?

Po głośnych skandalach finansowych, które trzy lata temu wstrząsnęły Wall Street (upadek Enron, World-com, Tyco) i pośrednio całą światową ekonomią - etyka w biznesie stała się ponownie (po fali polemik z lat 80-tych i 90-tych XX w.) przedmiotem dyskusji amerykańskich i europejskich przedsiębiorców oraz środowisk naukowych i szkół biznesu.

Etyka?
Słowo „etyka” odstręcza wielu - a jeszcze większą liczbę ludzi wprawia w zakłopotanie.
Bowen H.McCoy

Biznes?
Im bardziej nasze zajęcie jest świńskie,
Tym więcej w nim potrzeba uczciwości.
Honoriusz Balzak


„O dużym zainteresowaniu w USA, Europie i Polsce rolą, jaką może i powinna odgrywać etyka w działalności gospodarczej świadczą oferty przygotowane przez szkoły biznesu i firmy doradcze. Materiały dotyczące etyki biznesu do niedawna dostępne za darmo (np. w Internecie) – zostały objęte procedurami kupna-sprzedaży. Wiele firm jako jeden z ważniejszych celów strategicznych przyjęło opracowanie własnego kodeksu etycznego”1.
Od lat 80 XX w. w USA toczy się zażarta debata nad etyką biznesu oraz celowością tworzenia kodeksów etyki. Krytycy kodeksów podkreślają, iż większość firm – niechlubnych bohaterów niedawnych skandali – miała własne kodeksy etyczne i to nie zapobiegło machinacjom. Dlaczego?
„W większości przypadków kodeksy etyczne są opracowywane bez zamiaru dalszego opracowywania całościowego i wieloletniego programu etycznego”2 w firmie, obejmującego szkolenia, promowanie zachowań etycznych oraz kontrole. Etyka biznesu oraz wyrażające ją kodeksy etyczne, same w sobie, bez opracowania przez firmę długofalowego programu i polityki etycznej nigdy nie będą efektywne. Stąd problematyka etyki biznesu, kodeksów etyki oraz procesu ich wprowadzania do firmy jest istotnym zagadnieniem strategicznym.
Dlaczego? Współczesne firmy działają w gwałtownie zmieniającym się otoczeniu – coś, co było społecznie niemoralne w latach 50-tych (np. sprzedaż w kioskach gazet pornograficznych) obecnie stało się dopuszczalnym działaniem. Następują szybkie zamiany w obyczajowości, świat staje się globalną wioską. Przy pomocy mediów takich jak TV i Internet rozpowszechnia się treści kultury masowej, w której granica „przyzwoitości” ulega przesunięciu już poza granice intymności.
Coraz częściej stawiany jest postulat zmiany definicji tego, czym ma być etyka w biznesie. Dotychczas tworzono wzorce postępowania, kodeksy, zasady dobrych praktyk, które traktowano jako swoiste manifesty ideowe. Pracownicy mieli obowiązek je znać i zgodnie z nimi postępować. Dziś, jak wskazują niedawne afery, taki model etyki w biznesie już nie wystarcza.
Redukowanie właściwej etyki biznesu do kodeksów etyki lub właściwego postępowania jest zdaniem Wojciecha Gasparskiego niczym „nakładanie manicure na niewidzialną rękę rynku - zabieg tyleż estetyczny, co magiczny, mający przeciwdziałać zwijaniu się tej ręki w pięść a przeto chronieniu przed kuksańcami.3
Powyższe stanowisko znajduje potwierdzenie w wyniku badań przeprowadzonych w USA przez Lori Anne Tansey z International Business Ethics Institute w Waszyngtonie. Badaczka ta doszła do wniosków, iż samo tylko napisanie kodeksu postępowania bez ustanowienia systemu gwarantującego jego wprowadzenie i systematyczne przestrzeganie nie przesądza o sukcesie, rodzi raczej cynizm i samozadowolenie jako „sprawa z głowy”.4
W poszukiwaniu nowej formuły obecności etyki w biznesie zwraca uwagę propozycja Dave Kinnear’a ze Stowarzyszenia Profesjonalnych Konsultantów, aby pojmować etykę jako „proces, w którym dokonujemy wyboru między konkurującymi wartościami moralnymi i ekonomicznymi.”5 Kierownicy i dyrektorzy wysokiego szczebla odpowiedzialni za kryzys w wymienionych spółkach byli dotychczas uważani za wizytówkę amerykańskiej gospodarki, nie tylko ze względu na umiejętności i wiedzę, ale właśnie za respektowanie w praktyce podstawowych zasad etycznych. Większość z nich otrzymywała w formie wynagrodzenia akcje przedsiębiorstw, którymi zarządzali. Do sytuacji krytycznych doszło w momencie, gdy zaczęli bardziej dbać o fikcyjnie wysoki kurs akcji - w celu maksymalizacji własnego zysku - niż o dobro firmy.

Wprowadzenie samego kodeksu etyki nie jest, bo nie mogło i nie może być lekiem na cale zło, dlatego trzeba kłaść nacisk na długofalowość strategii i procesu wprowadzania i wdrażania zasad i polityk oraz systemu etyki w firmach poprzez spójne misje, cele i wartości firm przy pomocy procedur i struktur kontrolnych w firmach, jak i poza nimi.
W opinii prof. Anny Lewickiej-Strzałeckiej z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN „najgorsza lekcja z ostatnich skandali księgowych to upowszechnianie się poglądu o aferalnym charakterze gospodarki wolnorynkowej. Ujawnione nadużycia stanowią patologię, nie normę, warunkiem zaś efektywności tej gospodarki są miliony realizowanych codziennie uczciwych transakcji i dotrzymywanych umów. Etyka w biznesie nie ogranicza się do głoszenia uniwersalnych wartości i apelowania do sumień przedsiębiorców, ale jest określoną wiedzą, która musi być przejęta przez polskie firmy tak, jak przejmowane są nowoczesne technologie. Przeszkodą w tym procesie są w naszym kraju nie tylko przywary, złe przyzwyczajenia czy nieokiełznana pazerność ludzi, ale także transformacyjne uwarunkowania gospodarki sprawiające, że uczciwe postępowanie w wielu przypadkach się nie opłaca. Jeśli jednak gospodarka ma funkcjonować normalnie, to etyka musi zostać przyswojona przez biznes i stać się codzienną praktyką”6
Coraz częściej pogląd o potrzebie wprowadzenia zasad etyki do biznesu i życia publicznego wypowiada tzw. opinia społeczna, natomiast urzędy, np. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wprost nawołują przedsiębiorców do wprowadzania kodeksów etyki czy też dobrych praktyk gospodarczych jako wyrazu dobrowolnych samoregulacji branżowych.
Skąd bierze się społeczne zapotrzebowanie na kodeksy etyki?
Zdaniem Alain’a Etchegoyen’a7: „Jesteśmy dziś zdemoralizowani” i w tym zdemoralizowaniu poszukujemy „środków zastępczych”, które mogłyby wypełnić lukę powstałą po upadku „prawdziwej moralności”. Takimi środkami zstępczymi stają się właśnie kodeksy etyki zawodowej.
Podejmowane są próby uleczenia sytuacji poprzez opracowanie i wdrożenie kodeksów etyki przez określone grupy zawodowe, tradycyjnie cieszące się wysokim prestiżem i zaufaniem społecznym, zaś obecnie pod presją krytyki (np. uchwalony w 2003 r. zbiór zasad etyki zawodowej sędziów, kodeks dobrej praktyki domów maklerskich, kodeks etyki branży reklamowej).
Po ostatnich aferach w Polskim Związku Piłki Nożnej – nadzieją dla kibiców i piłkarzy stal się kodeks etyki PZPN opracowany przez znakomitego specjalistę profesora J. Lipca.

O tym jak istotna społecznie i gospodarczo jest kwestia etyki w biznesie, wprowadzenie i przestrzeganie dobrych praktyk gospodarczych, wskazują pośrednio liczne kongresy poświęcone tej tematyce oraz zwiększająca się liczba ośrodków, które czynnie włączają się w proces kształtowania postaw etycznych w biznesie.
W Polsce działają m.in. Komitet Sterujący Global Impact w Polsce, Polskie stowarzyszenie Etyki Biznesu EBEN, Forum Odpowiedzialnego Biznesu, Program Promocji Kultury Przedsiębiorczości oraz Stowarzyszenie Rzetelnego Biznesu.
Często również sami przedsiębiorcy usiłują wypełnić próżnię uregulowań, organizując np. w Internecie tzw. „czarne listy dłużników”. Przedsiębiorcy chcą się wzajemnie informować i ostrzegać przed nieuczciwymi uczestnikami obrotu gospodarczego.
Zrozumiałe jest, iż w sytuacji niepewności i braku zaufania pomiędzy kontrahentami niemożliwy jest normalny handel, nie dziwią wiec samozwańcze próby samooczyszczenia środowiska biznesu przez takie inicjatywy, podejmowane właśnie w celu ochrony wartości takich jak uczciwość kupiecka i zasady wywiązywania się ze zobowiązań dające pewność obrotu gospodarczego. Wydaje się jednak, iż nie tędy droga.
Bezsilność państwa w zakresie słabości prawa, bierność lub nieskuteczność służb powołanych do kontroli i ścigania, korupcja tego aparatu, wreszcie niewydolność sądów, wpływa na bardzo negatywny klimat społeczny, w którym robienie biznesu kojarzy się z działaniami co najmniej podejrzanymi, jeśli nie nielegalnymi. Stąd najnowszą popularność etyki biznesu można wiązać z samoobroną środowisk biznesu przed niepokojącymi zjawiskami rozkładu etosu gospodarczego. „Spekulacja, korupcja, afery gospodarcze nie tylko deprecjonują sferę biznesu ,ale wręcz naruszają podstawy normalnego gospodarowania.”8
Jak uzdrowić tą sytuację? Czy biznes ma prawo a może obowiązek podjąć próbę ratowania wartości kupieckich, stanowiących o dobrej reputacji przedsiębiorcy takich jak solidność, dotrzymywanie słowa i zobowiązań, jakość produktu, troska o klienta, o środowisko zewnętrzne, o stosunki w firmie?
Wprowadzenie standardów dobrej praktyki zarządzania w firmach wydaje się być po prostu gospodarczą koniecznością. Te firmy, które się takimi standardami kierują, zyskują wiarygodność na rynku, zaufanie i lojalność klientów i kontrahentów, co przesądza o ich wynikach finansowych i dalszym rozwoju.
Benjamin Franklin przekonywał, że zabronione jest to, co szkodliwe i dlatego też uczciwość jest najlepszym sposobem postępowania, cnota bowiem się opłaca.9 Nie wdając się na tym etapie w rozważania filozoficzne nad moralnością i etyką, stwierdzić należy za G. Hansenem, iż „moralistyka ani odwoływanie się do zasad nie sprawdza się w życiu gospodarczym, wgląd na zasady wydłuża proces podejmowania decyzji z obawy o wzrost odpowiedzialności; żadnej z tych wad nie wykazuje etyka biznesu od samego początku konstruowana w zgodzie z zasadami pragmatyki danego zawodu i konkretnej branży. Taka etyka jest dyscypliną wspomagającą skuteczność moralnych działań - o czym świadczy choćby słynne „etyka popłaca” – a tym samym chętnie aplikowaną”.10
Pogląd ten wydaje się znajdować obecnie głębokie poparcie społeczeństwa, ale i odpowiednich władz (rządy, prokuratorzy) w krajach wysoko rozwiniętych.
Globalizacja jest jednym z czynników, które wymuszają zgodne z wymogami etyki biznesu postępowanie przedsiębiorstw. „Koncerny wiedzą, że jeśli popełnią błąd w jednym zakątku globu odbije się to natychmiastowym echem podkopując zaufanie konsumentów na całym świecie. Korporacja ponadnarodowa, która będzie eksperymentowała z niebezpiecznymi produktami na jakiejś społeczności lokalnej w Afryce, narazi się na natychmiastowy odwet skierowany przeciwko wszystkim swoim towarom.”11
Potężny koncern Levi Strauss&Co. postawiony przed alternatywą „więcej etyki albo większy zysk” wybrał to pierwsze wycofując się ze wszystkich swoich kontraktów na produkcje wyrobów Levi’s w Birmie ze względu na notoryczne łamanie praw człowieka, a zwłaszcza wykorzystywanie do pracy dzieci.12
W wyniku globalizacji gospodarka światowa staje się w coraz większym stopniu jednym subtelnym i złożonym systemem, który staje się coraz wrażliwszy na wpływy różnego rodzaju zakłóceń.
W takim stanie rzeczy przy powiązaniu całej światowej gospodarki występuje efekt domina i trudno obronić tezę, że w biznesie chodzi wyłącznie o biznes (znane powiedzenie Miltona Friedmana: „the business of business is business”) ,że nie istnieje coś takiego jak społeczna odpowiedzialność firm oraz że pojęcia etyki i biznesu wzajemnie się wykluczają.
Wręcz przeciwnie. Etyczne postępowanie firmy jest silnym atutem jej reputacji – pisze o tym A. Lewicka-Strzałecka.13 Biznes staje się obszarem uzależnionym od społecznej akceptacji, stąd pojawiają się sformułowania etyczny biznes, kultura etyczna, przyjazny biznes czy „etyka po prostu się opłaca”. Z punktu widzenia długofalowego rozwoju firmy trzeba brać pod uwagę sygnały z zewnątrz i/lub wręcz presje otoczenia.
Etyka w biznesie jest gwarancją stabilnego, bezpiecznego rozwoju firm na gruncie ich odpowiedzialności społecznej i świadomości znaczenia powiązań gospodarczych, jakie zachodzą pomiędzy firmą a jej otoczeniem zewnętrznym (dostawcy, rząd, konsumenci, konkurenci, społeczności lokalne) oraz wewnętrznym (pracownicy, akcjonariusze, kierownictwo).
Branża handlu wielkopowierzchniowego styka się bardzo często z nieuzasadnionymi - naszym zdaniem - atakami mediów, które kierując się uproszczeniami podzielają niejako pogląd Arystotelesa na handel. Arystoteles mianowicie brzydził się kupcami i jako niemoralny uznawał ich zysk wynikający z pośrednictwa pomiędzy dostawcą a klientem (żartobliwie można by to podsumować mówiąc, iż wielki filozof nie znał łańcucha wartości Portera ani pojęcia wartości dodanej). Również średniowiecze potępiało handel podzielając poglądy największego ucznia Arystotelesa Św. Tomasza z Akwinu. Pewne zawody były traktowane z dużą pogardą lub niechęcią. „Ich uprawianie było zakazane najpierw klerowi potem także i laikom [...]. Najczęściej na indeksie pojawiali się oberżyści, rzeźnicy, magicy, lekarze, sutenerzy, prostytutki, notariusze, a w pierwszym rzędzie kupcy, ale także [...] cukiernicy, szewcy, [...] sędziowie, celnicy, osobnicy trudniący się wymianą „krawcy, producenci perfum”.14
Jako nowoczesne firmy handlowe na miarę XXI w. jesteśmy świadomi znaczenia etyki w biznesie i konieczności prowadzenia naszej działalności gospodarczej na najwyższym poziomie etyki. To właśnie z tej przyczyny firmy członkowskie POHiD opracowały kodeks etyki uznając szczególne miejsce etyki biznesu w swojej dalszej strategii rozwoju.
Iwona Szczepańska
Wiceprezes POHiD




1 Gazeta Prawna nr 37 /2003 r. USA Moralność w biznesie – wykłady z etyki nie wystarczą.
2 W.Gasparski Wykłady z etyki biznesu wyd. Wydawnictwo Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im.L.Kożmieńskiego Warszawa 2000 str 190
3 W. Gasparski Etyka biznesu –szkice do portretu [w:] Etyka biznesu pod red.J.Dietl ,W Gasparski Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2002 str.23
4 tamże
5 Gazeta Prawna nr 37 /2003 r. USA Moralność w biznesie – wykłady z etyki nie wystarczą.
6 tamże
7 A.Etchegoyen La valse des ethiques,Editions Francois Bourin Paris 1991 str. 13
8 M.Albert Kapitalizm kontra kapitalizm, Signum, Kraków 1994 s.94 - 97
9 pisze o tym min. M Ossowska w książce Moralność mieszczańska wyd.2,Ossolineum Warszawa 1985 s.80
10 G.Hansen Wprowadzenie do etyki biznesu Etyka 1993 nr 26
11 S.O’Brien Biznes wobec wyzwań etycznych nowej gospodarki rynkowej, w P.M. Minus Etyka w biznesie str 23
12 J.Koniczny Wstęp do etyki biznesu Konsalnet W-wa 1998 str 92
13 A Lewicka Strzałecka Etyka biznesu jako dyscyplina naukowa [w:] Etyka biznesu pod red.J.Dietl,W.Gasparski Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2002 str. 54
14 J.Le Goff Sakiewka i życie Gospodarka i religia w średniowieczu Gdańsk 1995 str 59


Źródło: www.supermarketnews.com.pl
Szukaj
Logowanie

Raport
Raport z ostatnich badań sponsoringu kultury i sztuki opracowany przez Fundację COMMITMENT TO EUROPE arts & business - kto sponsoruje? co sponsoruje? dlaczego sponsoruje?jak postrzegany jest sponsoring?
więcej »
Ankieta
Najważniejszym efektem współpracy biznesu i kultury jest

rozwój kultury i sztuki polskiej
0%

wzrost kreatywności pracowników biznesu
0%

wzrost przedsiębiorczości instytucji kultury
0%

zwiększenie dostępności kultury i sztuki społeczeństwu
 100%

współpraca ta nie przynosi większych efektów
0%


Copyright 2003-2010 COMMITMENT TO EUROPE arts & businessDeveloped by 305 Studio