
Rozmowa z prezesem firmy Europapier, Franzem A. Rankl’em:
Jak idea odpowiedzialności biznesu za kulturę wpisuje się w działalność firmy Europapier?
Europapier jako Grupa jest coraz bardziej zainteresowany i zaangażowany we wspieranie różnych kulturalnych wydarzeń w całej Europie. Chcemy być kojarzeni nie tylko jako doświadczony i rzetelny partner handlowy, ale również jako mecenas kultury. “Czytelmania” jest doskonałym przykładem takiej działalności.
Czy państwa zaangażowanie w akcję Czytelmania jest świeżym posunięciem na polu sponsoringu, czy też macie już jakieś osiągnięcia?
Razem z jednym z naszych kluczowych klientów – firmą Opolgraf uczestniczymy w kampanii „Fabyka Inspiracji”. Każdego miesiąca bieżącego roku odbywają się bardzo interesujące spotkania / warsztaty z polskimi pisarzami, wydawcami, drukarzami, ludźmi mediów, takimi jak Marek Krajewski, Krystyna Janda, Manuela Gretkowska. Wierzymy, że te spotkania również promują czytelnictwo, kulturę, jak również pomagają robić z papieru najlepszy użytek ;-)
<!--[endif]-->Co daje firmie takiej jak Europapier wspieranie kultury?
Papier jest częścią kultury, „służy” pisarzom, artystom, wydawcom i wszystkim, którzy czytają książki, katalogi, magazyny, tym którzy odwiedzają galerie i teatry. Jesteśmy bardzo dumni z tego i dla nas jest dosyć jasne, że im bardziej “kulturalne” jest nasze życie, ludzie wydają więcej pieniędzy na kulturę – i co za tym idzie – nasze zyski (nie tylko materialne) są wyższe. <!--[endif]-->Jakie projekty najchętniej by państwo poparli?
Im bliżej papieru, tym lepiej dla nas! Poważnie rozważymy każdą kreatywną propozycję.
<!--[endif]-->Dlaczego zaangażowali się państwo w akcję Czytelmania?
Jak już zostało powiedziane – chcielibyśmy zaistnieć w świadomości ludzi jako firma troszcząca się o kulturę, wspierająca czytelnictwo w Polsce, firma która nie tylko sprzedaje “surowiec”, ale również śledzi losy finalnego produktu. A bardzo często ten produkt jest częścią kultury.
<!--[endif]-->Czy państwa działania, zmierzają w kierunku wspierania znanych artystów, czy też planują państwo otwarcie na początkujących artystów?
Myślimy również o młodych artystach! Nawet najsłynniejsi pisarze i artyści byli kiedyś “żółtodziobami” . Dwa lata temu wydrukowaliśmy kalendarz zaprojektowany i zilustrowany przez młodych artystów z Akademii Sztuk Pięknych. Dostaliśmy bardzo pozytywny oddźwięk od naszych klientów i pracowników.
Czy w przyszłości planują państwo wspieranie innych projektów związanych z kulturą?
Tak, owszem. Oczywiście nasz budżet jest ograniczony, ale zawsze będziemy mieć w nim rezerwę dla promocji kultury oraz ludzi kultury.
Dziękuje za rozmowę.
Justyna Kotarska