Wejście do galerii

Partnerstwo na lata

Z Markiem Baranem, rzecznikiem prasowym i managerem PR Allianz Polska, rozmawia Magdalena Leki.



 
Allianz Polska już od 10 lat realizuje ideę Społecznej Odpowiedzialności Biznesu. W jakich obszarach jesteście szczególnie aktywni?

Zwłaszcza w dwóch. Pierwszy to kultura,  realizowany pod hasłem „Allianz przyjacielem kultury”. W dużej mierze dotyczy teatru, m.in. z racji zainteresowań i doświadczeń kierownictwa firmy. Prezes Paweł Dangel jest reżyserem teatralnym, zna dobrze to środowisko, sprawnie się w nim porusza. Dodatkowo kultura dobrze pasuje do naszego wizerunku - stabilnej, konserwatywnej i bezpiecznej firmy.
Drugim obszarem jest sport, w który od wielu lat jesteśmy zaangażowani. Szczycimy się m.in. tym, że odkryliśmy talent Roberta Kubicy, gdy jeszcze nie jeździł w Formule 1. Wówczas, jako pierwszy duży sponsor, podpisaliśmy z nim kontrakt sponsorski, na podstawie którego wspieraliśmy finansowo jego starty w Formule Renault. W ramach programu „Wspieramy najlepszych w drodze na szczyt” pomagaliśmy także żeglarzowi Jarosławowi Kaczorowskiemu, który przepłynął samotnie przez Atlantyk, w regatach transatlantyckich TRANSAT 6.50. Sponsorujemy również  pierwszoligowy klub piłkarski Górnik Zabrze, legendę polskiej piłki nożnej, 14-krotnego mistrza Polski. Wspieramy Górnika zarówno finansowo jak i organizacyjnie. Chcemy bowiem stworzyć z klubu przedsiębiorstwo, które sprawnie funkcjonuje, jest dobrze zorganizowane, ma transparentne finanse, posiada nowoczesne zaplecze IT, marketing itd.
Angażujemy się także w działalność dobroczynną. Między innymi wspieramy od wielu lat organizowane przez Fundację Świętego Mikołaja społeczne kampanie informacyjne, których celem jest zwrócenie uwagi na ważne problemy społeczne.


Wracając do kultury, jakie konkretne przedsięwzięcia kulturalne wspiera Allianz Polska?


Jak już mówiłem, w strategii Allianz Polska znaczące miejsce zajmuje teatr. Nasza firma współpracowała z wieloma polskimi scenami, pomagając w finansowaniu przedstawień, zwłaszcza premierowych. Współdziałamy z Teatrem Muzycznym Roma, ostatnio m.in. przy realizacji musicali „Upiór w operze” i „Taniec wampirów”.

Allianz Polska jest także od 2004/2005 mecenasem Feliksów Warszawskich - nagród teatralnych, przyznawanych za najwybitniejsze dokonania w danym sezonie. 3 listopada zakończyła się 10. edycja Feliksów. To właśnie dzięki Allianz Polska ta ceniona w warszawskim środowisku teatralnym nagroda miała szanse przetrwać po śmierci jej inicjatora i fundatora, znanego filantropa i wielbiciela teatru Feliksa Łaskiego.

Od 2007 roku objęliśmy mecenat Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi. Ponadto jesteśmy partnerem nie tylko instytucji kulturalnych, ale również ośrodków naukowych i uczelni wyższych. Angażujemy się w rozwój edukacji i nauki w Polsce. Od 9 lat wspieramy, zainicjowane przez nas „Krakowskie Nagrody Allianz – Kultura, Nauka, Media”. Celem tego projektu jest promocja najciekawszych inicjatyw lokalnych i uhonorowanie tych, którzy swoim talentem oraz działalnością na rzecz społeczności lokalnych uszlachetniają naszą rzeczywistość.

Czy z Waszych doświadczeń wynika, że instytucje kultury są przygotowane na współpracę ze światem biznesu?

Myślę, że nie do końca. Czasami brakuje zrozumienia potrzeb sponsora, profesjonalnych zasad współpracy. Nie mówię teraz o naszych partnerach, bo ta współpraca przebiega bardzo dobrze, ale rzeczywiście czasami, kiedy zgłaszają się  do nas przedstawiciele instytucji kultury, to są zagubieni. Chcieliby zdobyć pieniądze, ale nie zawsze wiedzą, co w zamian mogą zaoferować, nie do końca rozumieją też nasz interes, po co mamy się angażować i finansować to przedsięwzięcie.

A czego oczekujecie od projektu i instytucji kulturalnej?

Zależy nam na angażowaniu się w wartościowe wydarzenia artystyczne i kulturalne, z dobrą ekspozycją na media, wzbudzające zainteresowanie społeczne czy środowiskowe.

Czyli traktujecie to bardziej jak kanał komunikacji z otoczeniem, niż sposób na realizację społecznej misji?

Te dwa cele powinny się uzupełniać. Łatwiej jest nam podejmować decyzje, jeśli uzyskujemy korzyści promocyjne. Nie chodzi tylko o to, żeby dawać pieniądze, takie zaangażowanie powinno zawsze przynosić jakąś korzyść dla firmy.

Czym się kierujecie przy wyborze partnerów i projektów?


Przede wszystkim musi być wiarygodny partner, dobrze jeżeli jest to przedsięwzięcie prestiżowe, które wzbudza zainteresowanie. Zwracamy uwagę także na skalę czy rangę przedsięwzięcia. Łatwiej jest nam zaangażować  się we współpracę z Muzeum Narodowym w Warszawie niż z małym muzeum lokalnym.

To są głównie projekty warszawskie? A pochodzące z mniejszych ośrodków, mają szansę?


Nie tylko warszawskie. Mniejsze ośrodki także wspieramy. Jeżeli projekt jest wartościowy, a lokalny rynek będzie dla nas ważny w sensie biznesowym, to mają oczywiście szanse. Sponsorowaliśmy n.p. Teatr w Bielsku Białej, Pantomimę Olsztyńską. Od dwóch lat jesteśmy głównym sponsorem Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu i Janowcu nad Wisłą, choć oczywiście to nie do końca lokalna impreza.
W 2000 roku Allianz rozpoczął współpracę z Uniwersytetem im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.  Wsparliśmy projekt archeologiczny - wykopaliska w Kałdusie koło Chełmna. Archeolodzy odkryli tam ślady jednego z ważniejszych ośrodków administracyjno-gospodarczych Polski z czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego. To był bardzo ciekawy projekt w sensie sponsorskim. Kilkuletnia współpraca z Instytutem Archeologii i Etnologii UMK w Toruniu zaowocowała m.in. wystawą archeologiczną, publikacjami. Staraliśmy się ten projekt wypromować.

Czyli sponsorują projekty nie tylko przez dostarczanie środków, ale także przez aktywne uczestnictwo w projekcie?

Tak, staramy się rozwijać naszą współpracę i podchodzić do tego kreatywnie. Projekt archeologiczny jest idealnym przykładem. Pomogliśmy go wypromować w szerszej skali, nie tylko w środowisku lokalnym czy archelogicznym. Zrobiliśmy film dla telewizji, strony internetowe, zorganizowaliśmy konferencje prasowe, i chyba najbardziej spektakularne przedsięwzięcie - wystawę, która została zaprezentowana najpierw w Muzeum Narodowym w Warszawie, a następnie była pokazywana w wielu miastach Polski, m.in. w Szczecinie, Wrocławiu, Poznaniu, Lublinie.
Oczywiście nie wszystkie projekty udaje się tak rozwijać, ale przyznaję, jest to naszą ambicją. Nie chcemy wyłącznie przekazywać pieniędzy i oglądać logo firmy na bilecie lub plakacie. Wykorzystujmy np. przedsięwzięcia sponsorskie w naszej komunikacji wewnętrznej  - zapraszamy przedstawicieli współpracujących z nami instytucji na spotkania z pracownikami, agentami, itd.

Jakie są najbliższe plany? Będą nowe projekty?


Dla nas najważniejsze jest długofalowe zaangażowanie, raczej nie robimy projektów jednorazowych, jeżeli się angażujemy to na wiele lat, tak jest z Nagrodami Allianz, które mają już dziewięcioletnią tradycję, Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi wspieramy drugi rok i mamy zamiar dalej kontynuować tę współpracę, podobnie jest z Feliksami Warszawskimi, zaś z Teatrem Muzycznym Roma współpracujemy od początku. W tym roku wspólnie obchodziliśmy 10-lecie. Szukamy partnerów na lata.


Czy polskie firmy równie chętnie angażują się w taką działalność?


Myślę, że tak. Dostępne są raporty społeczne, gdzie coraz częściej pojawiają się przykłady współpracy świata biznesu i kultury. Są firmy, które mogą poszczycić się długą listą takich projektów. Co roku przyznawane są nagrody Mecenasa Kultury przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, my też zostaliśmy tą nagroda uhonorowani. To podnosi prestiż firmy. Duże instytucje, szczególnie finansowe, cenią kulturę, jako płaszczyznę komunikacji i bardzo chętnie się angażują w tego typu projekty.

Bo to daje wiarygodność?

Wiarygodność i bardzo często prestiż.

Mimo że ten kanał komunikacyjny dociera do bardzo wąskiego grona odbiorców?


Tak, to prawda, grupa odbiorców jest węższa, niż np. w działalności sponsorskiej dotyczącej sportu. Kultura jest elitarna, a przez sport docieramy do szerszego grona osób.

Może Pan udzielić rady dla firm chcących zaangażować się w działalność sponsorską?

Myślę, że powinny znaleźć jeden obszar, jeden projekt, czy jeden kierunek działania. Nie warto się rozdrabniać na mniejsze przedsięwzięcia, dobrze jest skupić się na jednym projekcie i umiejętnie go wykorzystywać, przez różne formy promocji.

Czy kryzys finansowy, może doprowadzić do ograniczenia wydatków na CSR i sponsoring?

Możliwe, że tak się stanie. Jeżeli chodzi o banki, czy inne firmy finansowe, a to są w wielu przypadkach partnerzy instytucji kulturalnych, to rzeczywiście, możemy spodziewać się oszczędności. Teraz nie ma zagrożenia i nie planujemy wycofać się z naszych projektów, ale nikt tak do końca nie wie, jak będzie wyglądała sytuacja na rynku finansowym za pół roku.


 
Szukaj
Logowanie

Raport
Raport z ostatnich badań sponsoringu kultury i sztuki opracowany przez Fundację COMMITMENT TO EUROPE arts & business - kto sponsoruje? co sponsoruje? dlaczego sponsoruje?jak postrzegany jest sponsoring?
więcej »
Ankieta
Najważniejszym efektem współpracy biznesu i kultury jest

rozwój kultury i sztuki polskiej
0%

wzrost kreatywności pracowników biznesu
0%

wzrost przedsiębiorczości instytucji kultury
0%

zwiększenie dostępności kultury i sztuki społeczeństwu
 100%

współpraca ta nie przynosi większych efektów
0%


Copyright 2003-2010 COMMITMENT TO EUROPE arts & businessDeveloped by 305 Studio