Z Anną Błaszczyk rozmawia Joanna Sawicka

Robiliście film z wernisażu wystawy "Biznes w obiektywie" w Zachęcie. Czy z takiej imprezy, na której łączą się te dwa światy, można wydobyć coś oryginalnego, zaskakującego, inspirującego? Coś ciekawego zwłaszcza dla kogoś spoza branży? Przypuszczam, że nie koncentrujecie się wyłącznie na rejestracji gości i bohaterów, bo to sztampa, banał.
Zaskoczyła nas swobodna, lekka atmosfera. Z naszego (filmowców) punktu widzenia, spotkania biznesowe niosą ze sobą ryzyko zbytniego „napompowania”. Być może połączenie biznesu ze sztuką, czyli tutaj wprowadzenie twórczej pasji młodych fotografików – dało całemu projektowi więcej oddechu. To oczywiście przeniosło się na nas i pracowaliśmy z dużą przyjemnością.
Z każdego filmowanego przez nas wydarzenia staramy się wyłuskać coś świeżego. Mam nadzieję, że film dokumentujący wystawę „Biznes w obiektywie” pozwala odczuć pozytywną energię towarzyszącą spotkaniu w Zachęcie.
Często realizujecie tego typu projekty? Czym się w zasadzie zajmujecie?
Współpracujące ze sobą firmy: BAS STUDIO i CINEMA ENSEMBLE sprawdzają w praktyce idee promowane przez Fundację COMMITMENT TO EUROPE arts & business.
Twórczo spełniamy się realizując filmy dokumentalne. Obecnie kończymy pracę nad filmem o wybitnym polskim artyście i cudownym człowieku „Człowiek – Henryk Musiałowicz” [od 5.01.2009 r. w Muzeum Powstania Warszawskiego będzie można zobaczyć fragment filmu w ramach wystawy prac rzeźbiarza].
W sierpniu 2008 roku zrealizowaliśmy zdjęcia do filmu o polskich wioskach w Rumunii. Otrzymaliśmy wsparcie ze świata biznesu – firma Xella Polska zasponsorowała nasz projekt, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni.
Realizujemy na żywo koncerty – ostatnio „Królestwo Muzyki” w Sali Kongresowej, podczas którego Polska Orkiestra Radiowa zagrała melodie z filmów Walta Disney'a do animacji wyświetlanych na wielkoformatowym ekranie. My, na bocznych ekranach, pokazaliśmy widowni jak muzycy grają na harfie, waltorni, czy puzonie.
Realizujemy również reklamy i filmy korporacyjne. Prezentujemy portrety firm w atrakcyjny, nowoczesny sposób.
Jakie projekty realizujecie częściej: komercyjne czy artystyczne?
Projekty komercyjne pozwalają nam realizować projekty artystyczne. Ta zależność jest, w mojej opinii, zdrowa i silna. Oczywiście najlepiej by było, gdyby biznes chętniej wspierał niezależne produkcje filmowe.
Jak oceniasz poziom zaangażowania polskiego biznesu we wspieranie kultury?
Stanowczo mógłby być większy. Nasze doświadczenia pokazują jednak, że nie jest tak źle.
Odpowiedzialny biznes to idea, która coś znaczy i wypływa z głębszej świadomości społecznej firm, czy tylko puste słowa i forma promocji firmy? Jak to oceniasz?
Chciałabym być w stu procentach przekonana, że we wszystkich przypadkach idea ta wynika z głębszej świadomości społecznej firm. Byłaby to naiwność. Mimo to wierzę, że wiele firm naprawdę wie i świadomie wprowadza w życie zasady odpowiedzialnego biznesu. To chyba optymizm...