PEMIERY KINOWE W LUTYM
Luty to przede wszystkim miesiąc rozdania Oskarów. Gala, jak co roku, odbędzie się w Kodak Theatre w Los Angeles. 22 lutego dowiemy się, kto z nominowanych twórców kina otrzyma tę jedną z najbardziej pożądanych nagród filmowych. W polskich kinach ciągle do obejrzenia jeden z faworytów oskarowej nocy „Obywatel Milk” Gusa van Santa, film o walce o sprawiedliwość, ale też o niezwykłym człowieku. W roli tytułowej – Sean Penn.
Kolejnym faworytem jest najnowsze dzieło Dawida Finchera, którego możemy pamiętać z takich filmów jak „Siedem”, „Azyl” czy świetny „Podziemny krąg”.
Tym razem reżyser zaskakuje filmem „Ciekawy przypadek Beniamina Buttona”, w którym grający główna rolę Brad Pitt młodnieje z każdym dniem. Jest to adaptacja noweli F. Scotta Fitzgeralda z I połowy XX wieku. Film zdobył 13 nominacji. W lutym wchodzi do polskich kin.
Filmem, na który również należy zwrócić uwagę jest „Slumdog. Milioner z ulicy” w reżyserii Dannego Boyla, znanego z „Trainspotting”. Slumdog.Milioner z ulicy opowiada historię Jamala, mieszkańca slumsów w Bombaju, który z wielkim sukcesem bierze udział w hinduskiej wersji Milionerów. Jest to oczywiście jedynie pretekst do opowiedzenia o życiu tamtejszej biedoty. Obraz jest nominowany w 10 kategoriach, w tym za „najlepszy film”.
Ochodząc od nastrojów oskarowych, kilka premier, które zagoszczą na naszych ekranach. Przede wszystkim nowe dzieło Wong Kar- Waya „Jagodowa miłość”.
Reżyser ponownie próbuje zgłębić moc i głębokość relacji międzyludzkich. „Jagodowa miłość” to film o tym jak pożegnać się z kimś, bez kogo nie wyobrażasz sobie życia. Koniecznie do zobaczenia szczególnie dla fanów „Spragnionych miłości” i „Chungking Express” .
Poza tym, kolejna adaptacja wielkiej prozy, tym razem w wersji czeskiej czyli Peter Zelenka i jego „Bracia Karamazow” (spotkanie z reżyserem 2 lutego w warszawskim Kinie Muranów). Na polskim podwórku długo wyczekiwana pełnometrażowa wersja kultowej animacji o przygodach Czesia, Maślany, Konieczka i Anusiaka czyli „Włatcy Móch. Ćmoki, czopki i mondzioły”. Bajka dla dorosłych, okrzyknięta polskim „South Park”. Tylko dla amatorów tego typu humoru.
Warto na koniec wspomnieć o odświeżonych wersjach klasyków światowego kina, które wracają na ekrany czyli „Przeminęło z wiatrem” oraz „Obywatel Kane”
NOWOŚCI KSIĄŻKOWE
Carlos Ruiz Zafon "Gra anioła"
W mrocznej, niebezpiecznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych, młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą do spełnienie miłością, dostaje od tajemniczego wydawcy ofertę. Dotyczy ona napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może coś więcej...
Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystycznym dlań stylu, autor "Cienia wiatru" ponownie przenosi nas do Barcelony, Cmentarzyska Zapomnianych Książek, by obdarować nas niezwykłą intrygą, romansem i tragedią. Idziemy z nim przez labirynt tajemnic, gdzie czar książek, namiętności i przyjaźni splatają się w poruszającej opowieści.
Wydawnictwo Muza
M.S.
Bartosz Marzec „Na wzgórzach Idaho”
Opowieść o Bronisławie Zielińskim (1914-1985), znakomitym tłumaczu, przyjacielu Ernesta Hemingwaya, Johna Steinbecka i Trumana Capote, zawiera obszerne fragmenty niepublikowanego dziennika, a także unikatowe zdjęcia z archiwum Zielińskiego, m.in. reprodukcje fotografii z dedykacjami Hemingwaya i Steinbecka.
Bronisław Zieliński jako tłumacz zadebiutował w 1951r. Korespondował z Capotem i Hemingwayem, który zaprosił go do swojej posiadłości, gdzie wspólnie polowali. Capote w jednym z listów zastrzegł, że tylko Bron może przełożyć na polski jego najsłynniejsze dzieło "Z zimną krwią".
„Budzi mój podziw sposób, w jaki autor połączył świetny warsztat reporterski z gruntowną wiedzą literaturoznawcy” napisał Martin Pollack pisarz i tłumacz.
MS
Joseph Gelinek "Dziesiąta symfonia"
Joseph Gelinek to pseudonim muzykologa hiszpańskiego, nawiązujący do nazwiska pianisty wirtuoza, pokonanego przez Beethovena w słynnym pojedynku muzycznym, który odbył się w Wiedniu pod koniec XVIII wieku.
Podobnie jak jego alter ego, Gelinek również jest pianistą, a także kompozytorem i znawcą życia i twórczości Ludwiga van Beethovena. Współpracuje z różnymi mediami, zajmując się ostatnio rekonstrukcją i upowszechnianiem mniej znanych dzieł z repertuaru kompozytora.
Wielki miłośnik literatury i filmu, swoją ogromną wiedze muzyczną wykorzystał na potrzeby pasjonującego thrillera, który jest jego pierwszą powieścią. Zapowiedź Dziesiątej Symfonii spotkała się z takim zainteresowaniem podczas ostatnich Targów Książki we Frankfurcie, że prawa do tłumaczenia powieści, jeszcze przed jej wydaniem w Hiszpanii, sprzedane zostały do tej pory w dziesięciu krajach, między innymi we Włoszech, Niemczech, Holandii, Korei i Rosji.
W świecie muzycznym wybucha prawdziwa sensacja, kiedy wybitny dyrygent, Roland Thomas, wykonuje, podczas prywatnego koncertu, zrekonstruowaną rzekomo z luźnych zapisków pierwszą część legendarnej X Symfonii Beethovena. Jeden z zaproszonych słuchaczy, młody muzykolog Daniel Paniagua, ma wiele wątpliwości. A może istniała autentyczna partytura X Symfonii? Czy mogła w jakiś sposób trafić w ręce Thomasa? Czy Beethoven ukończył tę symfonię mimo "klątwy", która rzekomo karze śmiercią każdego kompozytora, który odważy się skomponować swoją dziesiątą symfonię?
Po okrutnym morderstwie rozpoczyna się wyścig z czasem - Daniel, z pomocą pełnej determinacji sędziny oraz zdolnego inspektora z wydziału zabójstw, musi stawić czoło wielu wpływowym ludziom, od prowadzących podejrzane interesy biznesmenów po potomków Napoleona, którzy chcą zdobyć utwór będący czymś na kształt świętego Graala muzyki klasycznej.
Nikt nie wie, że odpowiedź na wszystkie pytania kryje w sobie burzliwa biografia Beethovena i zakazana miłość, która do tej pory pozostawała tajemnicą…
Wieczór poetycki Mariusza Machczyński - prezentacja tomiku poezji "Wrażenie" -7 luty 2009. ul. Berezyńska 27/6,
Mariusz Machczyński, warszawiak, lekarz „ciał i dusz”, bywalec warszawskiego SPATiF-u i krakowskiej Piwnicy Pod Baranami, na której występ, gdzieś w połowie lat dziewięćdziesiątych w warszawskim Teatrze Dramatycznym wiózł nas swoim rozpadającym się światem.
Mariusz jest niespożyty w działaniu na rzecz. A ta rzecz to: żeby się działo, kreowało, polepszyło pokrzywdzonemu, biednemu i bogatemu też. Zna go cały lumpenproletariat Powiśla i Saskiej Kępy, a trudno znaleźć ludzi z bohemy, których on nie zna. Teraz poznamy jego poezje. I to nie jest zaskoczenie, bo Mariusz jest jednym z niewielu lekarzy, w których tkwi poetycka dusza.
M. S.
WYSTAWY I GALERIE
Święto baroku w Wilanowie
Wystawa: Oranżeria, 3 kwietnia – 19 lipca 2009 r.
Święto baroku. Sztuka w służbie prymasa Michała Stefana Radziejowskiego (1645-1705) to tytuł przygotowywanej na kwiecień wystawy w Muzeum Pałacu w Wilanowie. Poświęcona jest krewnemu i współpracownikowi króla Jana III Sobieskiego. Ten hojny mecenas sztuki i kolekcjoner pełnił najwyższe godności kościelne w Rzeczypospolitej. Obdarzony znakomitym gustem, zamawiał projekty architektoniczne i dzieła sztuki u najwybitniejszych artystów także w Rzymie i w Paryżu. Niektóre z jego zachowanych fundacji dla katedr we Fromborku i Gnieźnie oraz kolegiaty prymasowskiej (obecnie katedry) w Łowiczu, szczególnie dzieła złotnictwa i hafciarstwa, należą do najwybitniejszych osiągnięć sztuki europejskiej. Hojność zaś w łożeniu na sztukę, dorównywał niemal królewskiej.
Zanim zobaczymy te perły baroku, nad ich renowacją pracuje cały zespól wilanowskich konserwatorów – specjalistów najwyższej klasy. Odtworzenie zniszczonych elementów samej tylko ramy obrazu ołtarzowego zajmie dwa miesiące. Malowidło zaś, z licznymi śladami, jakie pozostawił na nim czas, zostało poddanie analizie konserwatorskiej, a także naświetlone promieniami roentgena. W tej „klinice sztuki” przywraca się świetność dziełom, które będą cieszyć także przybywających do Wilanowa obcokrajowców. 
Parę dni temu z komory próżniowej wyjęto ogromny barokowy gobelin. Teraz „odkurzane” są kolejne. Po zniszczeniu groźnych dla wiekowej tkaniny drobnoustrojów, ratują ją konserwatorki. Przez 400 lat barwy utraciły blask, przetarły się nitki. Pracy jest mnóstwo. Na gobelinie jedwabną i srebrną nicią wyhaftowano misterny rysunek kojarzący się z malarstwem flamandzkim XVII wieku. Zarówno forma jak i biblijna tematyka odpowiadały gustom polskich magnatów. Zobaczymy te gobeliny w Warszawie po raz pierwszy od 300 lat.
Muzeum Pałac w Wilanowie przedstawi wystawę, poświęconą prymasowi Radziejowskiemu ukazanemu na tle epoki, a zwłaszcza osiągnięć kulturalnych dworu króla Jana III Sobieskiego. Po raz pierwszy pokazane będą w całości wszystkie zachowane zbiory.
Zobaczymy ok. 200 zabytków, a wśród nich m.in. wyroby złotnicze ze zbiorów Muzeum Archidiecezjalnego w Gnieźnie i z Archidiecezji Warmińskiej, wykonaną w drewnie, złoconą figurę kardynała Radziejowskiego z kościoła Św. Krzyża w Warszawie, zespół unikatowych tkanin ze skarbca katedry w Łowiczu. I rarytas - niezwykle efektowna nastawa ołtarzowa z obrazem Ukrzyżowania z kościoła p.w. Przemienienia Pańskiego w Aleksandrowie Kujawskim. Kuratorem wystawy jest Jerzy Żmudziński, scenografię ekspozycji przygotowały Violetta Damięcka i Żaneta Govenlock. Wystawie towarzyszy obszerny katalog naukowy.
Honorowy patronat:
Prymas Polski Józef kardynał Glemp
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski
Wernisaż wystawy Broisława Krzysztofa i Krzysztofa Krzysztofa
3.III. 2009 r. o godzinie 19.00 w Galerii -1, Centrum Olimpijskie ul. Wybrzeże Gdyńskie 4, Warszawa, odbędzie się wernisaż wystawy Bronisława Krzysztofa i Krzysztofa Krzysztofa „Krzysztof x 2”
Wystawa czynna będzie w dniach 3-19.III.
Oryginalne rzeźby z brązu Bronisława Krzysztofa, u nas prawie nieznane od lat zdobią salony arystokratów oraz osobistości ze świata polityki i sztuki. M.in. posiadają je w swoich kolekcjach właściciele firmy Sysley - hrabia Hubert i Isabelle d'Ornano, David de Rothschild rodzina Sainsbury - fundatorzy lewego skrzydła British Muzeum w Londynie, Alfred Taubman - właściciel Sotheby's w Nowym Yorku, Sibilla Weiller, księżna Luksemburga oraz rodzina Staraków. Natomiast słynny projektant Valentino zamówił u artysty unikatowe meble do pałacu pod Paryżem. W 2006 r. na aukcji w paryskim domu Sotheby’s stół – rzeźba Krzysztofa został wylicytowany za 90 tys. euro.
Niezależnie od obowiązujących trendów artysta jest wierny swojej wizji artystycznej. Interesuje go człowiek i jego zmagania z ludzkim losem. Do swoich figuratywnych dzieł dodaje elementy abstrakcyjne czasem też realistyczne fragmenty głowy, szyi, skrzydeł itd. Jego brązy są chropowate, przykrywa je patyna, z niektórych wybłyszczonych wręcz bije oślepiające złoto.
Krzysztof Krzysztof, syn Bronisława również rzeźbiarz, coraz częściej obecny jest w zachodnich galeriach. Jego dynamiczne prace wykonane w brązie i żywicy epoksydowej inspirowane dziką naturą, czasem przypominają mineralne wytwory ziemi niekiedy skamieliny. Są o przemijaniu i nietrwałości naszej egzystencji. Oddają też emocje człowieka. Te najgłębsze, często głęboko skrywane.
Bronisław Krzysztof
Urodził się w Mszanie Górnej w 1956 r. Absolwent warszawskiej ASP ( 1981 r.). Laureat wielu nagród. Liczne wystawy m.in. w Paryżu, Londynie, Tokio i Kolonii. Prace znajdują się m.in. w British Museum, Muzeach Watykańskich. Mieszka i pracuje w Bielsku – Białej.
Krzysztof Krzysztof
Urodził się w 1980 w Bielsku-Białej. Absolwent warszawskiej ASP Mieszka i pracuje w Bielsku Białej. Liczne wystawy. Autor również filmów dokumentalnych i video.
Arrasy z Krakowa już w Warszawie

Do Wilanowa dotarły już z Krakowa arrasy. Mają 360 lat. Ozdobią wystawę „Święto Baroku”, do której Muzeum Pałac w Wilanowie przygotowuje się od wielu miesięcy. Teraz, w specjalnych komorach, zostaną poddane dezynfekcji.
Brukselskie arrasy przedstawiają historię ze starotestamentowej Księgi Rodzaju. Jakub był młodszym synem Rebeki i Izaaka. Jego starszemu bratu Ezawowi przysługiwał przywilej pierworództwa. Jakub był jednak sprytniejszy: gdy Ezawowi doskwierał głód, zaproponował mu wymianę – oddanie pierworództwa za miskę soczewicy (stąd dziś powiedzenie „oddać coś za miskę soczewicy”, oznaczające: oddać coś bezcennego za rzecz niewiele wartą). Gdy Izaak wysłał Ezawa na łowy, Jakub podstępem zdobył od niedowidzącego ojca błogosławieństwo, podając się za wracającego ze zwierzyną brata. Musiał potem opuścić dom, uciekając przed jego gniewem. Ostatni gobelin przedstawia sen Jakuba, interpretowany jako ukazanie hierarchii niebiańskiej i jej odbicia na ziemi. Warto przyjrzeć się uważnie nie tylko głównym scenom, ale także bordiurom (ramom ujmującym przedstawienia), dekorowanym najróżniejszymi motywami – od roślinnych po fantastyczne. Jest to dość typowy repertuar dla warsztatów brukselskich, dla których projekty tworzył również sam Peter Paul Rubens.
Wspaniałe arrasy należały do prymasa Michała Stefana Radziejowskiego do 1694 roku, sprzedał je potem biskupowi krakowskiemu Janowi Małachowskiemu. Kwota dwóch tysięcy talarów okazała się dość dużym wydatkiem dla biskupa, a – zważywszy na wartość innych przedmiotów w posiadaniu prymasa –niewielkim zyskiem dla Radziejowskiego. Zapewne też nie chęć zysku powodowała jego działaniami, a fakt, że arrasy nie pasowały do wystroju nowo przebudowanej rezydencji w Radziejowicach. Udokumentowany fakt sprzedaży dzieła z kolekcji do kolekcji to bodaj pierwszy (lub jeden z pierwszych) w Rzeczypospolitej Obojga Narodów przykład świadomego handlu zbiorami.
ZOFIA STRYJEŃSKA
Muzeum Narodowe w Poznaniu
25 stycznia – 8 marca 2009
wernisaż 25 stycznia godz. 12.00*
wystawę przygotowało Muzeum Narodowe w Krakowie
kurator poznańskiej edycji: Dorota Suchocka
aranżacja plastyczna: Klaudyna Jasiewicz
Wystawa Zofii Stryjeńskiej to pierwsza po wojnie monograficzna prezentacja twórczości jednej z najbardziej znanych, oryginalnych i popularnych artystek dwudziestolecia międzywojennego. W specjalnie zaaranżowanych wnętrzach zobaczyć będzie można kilkaset prac: około 100 obrazów, projekty fresków, lalek i scenografii teatralnych, grafiki, książki i plakaty, papiery wartościowe i reklamy, zabawki, rękawiczki, szachy, tkaniny, projekty architektoniczne a także fragmenty sławnej dekoracji pawilonu polskiego na Wystawie Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925 roku oraz mało znane obrazy z sali bankietowej na transatlantyku m/s „Batory”.
Nieobojętne fotografie
Od 5. lutego w Yours Gallery można oglądać francuską wystawę fotografii „Nieobojętny świat". Wystawa pojawiła się w Polsce dzięki współpracy francuskiej Fondation Orange oraz Fundacji Grupy Telekomunikacji Polskiej. Obie organizacje zajmują się działalnością charytatywną i takiej działalności dotyczy też wystawa.
Znani fotograficy dokumentują prace z upośledzonymi dziećmi, warsztaty i przedstawienia dla niedosłyszących, czy naukę w afrykańskiej szkole.
Dzięki doskonałemu warsztatowi autorów fotografie są przede wszystkim ciekawymi obrazami, które nie tylko ukazują pełne emocji i uroku sytuacje, ale też czynią to w sposób zaskakujący, oryginalny w samej warstwie wizualnej.
Wystawę można oglądać do 15. marca, w warszawskiej Yours Gallery przy ul. Krakowskie Przedmieście 33.
FN
„Fotograficzna Poczta Butelkowa”
Wystawa 24 II – 3 III 2009 r.
Fotograficzna poczta butelkowa to intrygująca wystawa powstała dzięki inicjatywie organizacji pozarządowych skupionych w Sieci Inicjatyw Krajów Europy Środkowo-Wschodniej (IMOE). Akcja, której motto brzmi: „Wnieś trochę różnorodności” rozpoczęła się w lipcu 2006 roku. W tym samym czasie w kilku miastach Niemiec, Polski, Czech, Białorusi i Ukrainy wysłano w podróż tysiąc małych, biało-pomarańczowych albumów fotograficznych z adnotacją, by znalazca, wkleił zdjęcie i przekazał album dalej. Albumy przechodziły z rąk do rąk zapełniając się ważnymi wspomnieniami z wakacji, pracy czy rodzinnymi portretami. Jak fotograficzna wiadomość w butelce wrzucona do wody, podróżowała powiększająca się kolekcja zdjęć z rąk do rąk – przez granice państw, zawsze z innym paszportem. Z albumów, które powróciły, wybrano najbardziej interesujące fotografie, które można podziwiać na wystawie.
Celem przeprowadzenia tego przedsięwzięcia było m.in. zwrócenie uwagi na fakt, że Europa potrafi z prawdziwą pasją zaangażować się w działania woluntarystyczne. Różnorodna tematyka i informacja o tym, z jakiego kraju pochodzi dane zdjęcie, podkreślają wartość tej nietuzinkowej akcji i rozpiętość sieci, jaką jest IMOE.
Wystawa miała już miejsce w Berlinie, Chemnitz, Görlitz,, Pilznie i Pradze, ciesząc się ogromnym zainteresowaniem. W Polsce w promocję wystawy włączyli się wolontariusze ze Stowarzyszenia Trampolina (Stowarzyszenie Byłych Uczestników Wolontariatu Europejskiego). Od listopada można ją już było oglądać w Krakowie, Szczecinie i Staszowie, a w najbliższych dniach pojawi się również w Warszawie w Galerii Schody, na Nowym Świecie. Wernisaż odbędzie się 24 lutego o 19:00. Wystawa potrwa do 3 marca.
Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./ faks 022/ 828-89-43
www.galeriaschody.pl
Czas na Brazylię!
Zapraszamy serdecznie na wieczór kultury i sztuki brazylijskiej w rytmach
bossanovy. Zagości na nim także sztuka użytkowa wykonana przez Ede Sapieha, nowoczesna biżuteria Marzio Fiorini, oryginalna biżuteria karnawałowa, a także zmysłowe suknie z Atelie de Brazil.
Ten piękny czas zabawy umili wyśmienite portugalskie wino oraz drinki caipirinha przygotowywane przez brazylijską mistrzynię kuchni Neume.
Gorąco polecamy!
PracowniaGaleria
ul. Emilii Plater 14, Warszawa
Kresowiana
w Domu Spotkań z Historią 13 lutego, piątek – godz. 18.00
W cyklu „Kino kresowe” –zobaczymy „Kwiaty Targowicy”, w reż. Joanny Wierzbickiej (1998, 55 min). Film opowiada o burzliwych i dramatycznych losach kresowych
rodzin magnackich – Potockich, Branickich, Komorowskich. Kamera poprowadzi nas do słynnych rezydencji w Krystynopolu, Białej Cerkwi, Tulczynie i Humaniu, niezwyk
łych parków Aleksandria i Zofiówka. Jednym z bohaterów filmu jest mieszkający na Ukrainie kompozytor i poeta Eugeniusz Potocki, potomek Stanisława Szczęsnego
Potockiego. Spotkanie z reżyserką filmu i wspomnienie o autorze scenariusza Macieju Faflaku. Prowadzi Tomasz Kuba Kozłowski.